Trendy jesień-zima 2017/18 - kwiaty

Jestem jedną z osób, które cieszy zbliżająca się jesień, bo chociaż przyniesie ona ochłodzenie i pewnie sporo deszczu, to niewątpliwie potrafi być też piękna ze swoimi kolorowymi drzewami, wrzosami i dłuugimi, leniwymi wieczorami spędzonymi pod kocykiem z ulubionym serialem czy książką. Z resztą dla modowych freaków istnieje jeszcze jeden powód, taki którego nie zrozumieją zwykli śmiertelnicy - nareszcie można nosić coś oprócz topu i szortów, do łask wracają warstwy, z których dużo łatwiej stworzyć coś ciekawego! 

Ślub cywilny w plenerze - organizacja

Dzisiaj opowiem Wam jak to było z naszym Wielkim Dniem, nie zdecydowaliśmy się na typowy ślub i wesele, więc myślę, że post może zainteresować wszystkich, którzy pragną pójść w tym temacie w nieco innym, swoim kierunku. Z drugiej strony, nie byliśmy znowu jacyś szalenie ekstrawaganccy, więc osoby, które pragną pozostać wierne klasycznym rozwiązaniom, również znajdą tu coś dla siebie.

Pokonaj swoje kompleksy!

Kompleksy zabierają nam radość z życia, najlepsze jest to, że bardzo często mamy obsesję na punkcie tego, czego inni nawet nie zauważają, albo nie postrzegają za naszą wadę. Ile razy zrezygnowaliście z czegoś, na czym Wam zależało, bo nie uważaliście się za wystarczająco dobrych? 


L'Oreal Colorista Spray 1-day color

Kolorowe włosy kojarzą mi się przede wszystkim z wakacjami, to wtedy mamy trochę wolnego czy to od pracy, czy od szkoły i często decydujemy się na małe szaleństwo. W tym roku dopadło ono także i mnie, więc nie zastanawiając się długo zakupiłam jeden z produktów do koloryzacji i... ogromnie się rozczarowałam.


Second Hand Denim

Dziś mam dla Was stylizację, w której króluje jeans i to nie byle jaki, tylko taki upolowany w lumpeksie, a jak wiadomo, takie okazy cieszą najbardziej! Do tego możecie zobaczyć mnie w kolejnej włosowej odsłonie... prosta grzywka poszła jednak na bok. 

Glov - demakijaż przy użyciu wody?!

Cześć! Dzisiaj polecimy nieco w tematykę urodową, a to za sprawą mojego nowego przyjaciela, który nazywa się Glov. Jest malutki, różowy i ostatnio bardzo umila mi życie, więc postanowiłam Wam go przedstawić. Wiecie już o czym mowa, znacie ten produkt? 


Co teraz?

Znacie to uczucie, kiedy bardzo czegoś wyczekujecie, nagle to 'coś' mija i okazuje się, że teraz kompletnie nie wiecie co ze sobą zrobić? Mi ten stan towarzyszył zawsze po powrocie z wakacji, a teraz dopadł mnie po ślubie. Przygotowania, jeszcze więcej przygotowań, milion kursów do Łodzi, coraz to nowsze problemy i nagle cisza, koniec, po wszystkim. Bo przecież stało się, oficjalnie jesteśmy małżeństwem, chociaż powiem Wam, że w sumie nie czujemy żadnej różnicy i tak naprawdę ten dzień nie zmienił nic w naszej relacji.