Powiew lata + początki życia w Holandii

Cześć i czołem! Właśnie zabrałam się do zmajstrowania pierwszego wpisu od momentu wyjazdu, który miał miejsce tydzień temu. Jak widać żyję i powiem Wam, że miewam się dobrze... ale najpierw trochę o stylizacji i zdjęciach. Musicie mi wybaczyć, że są one delikatnie mówiąc, lekko nieaktualne, jednak może przyda Wam się trochę słońca i pozytywnej energii! 


Potrzebujemy chwilkę, zanim zaczniemy pstrykać coś w Holandii, więc zabrałam ze sobą mały zapas materiałów na posty. Nie chcę zaniedbywać bloga, tym bardziej go porzucać, więc będę starać się ze wszystkich sił, żeby wszystko szybciutko wróciło do normy. 

Co do stylizacji, znajdują się w niej dwa przerobione przeze mnie elementy - rzymianki i top z frędzelkami, jeśli chcecie podejrzeć jak je wykonałam, wskakujcie TUTAJ i TUTAJ, znajdziecie tam moje wpisy z tutorialami. Myślę, że ze względu na panującą za oknami pogodę, nie będę się już rozwodzić nad outfitem, niech stanowi on jedynie tło do mojej dalszej opowieści. 

Nasz wyjazd - myślę, że może być to temat bardzo interesujący dla wielu osób, które chciałyby zacząć swoją przygodę z pracą za granicą. Aktualnie sami jesteśmy na etapie poznawania dosłownie wszystkiego, więc musicie dać mi jeszcze trochę czasu, jednak niebawem zamierzam opisać Wam jak wygląda taki wyjazd, praca, zarobki, koszt utrzymania itp. 


Mieszkamy w Oss, z lokalizacji jesteśmy naprawdę zadowoleni, miasto jest urocze, właściwie zdążyliśmy się z nim już zaprzyjaźnić. Nieopodal naszego hotelu rozciągają się klimatyczne uliczki, na których znajdują się liczne sklepy, restauracje i puby, niedaleko mamy także do kilku marketów. Całe miasto to jedna wielka ścieżka rowerowa, naprawdę, kiedy słyszycie, że Holandia jest państwem rowerów, nie ma w tym ani grama kłamstwa. Fakt ten bardzo mnie cieszy, gdyż przyszło mi dojeżdżać do pracy właśnie tym środkiem komunikacji i sprawia mi to masę frajdy (do pracy mam 2,5 km). Sprawa ma się gorzej jeśli chodzi o sam hotel, w którym mieszkamy, ale o tym kiedy indziej, bo dużo byłby pisać.

Kiedy już się zaaklimatyzujemy, zmierzamy wybrać się do Amsterdamu, Rotterdamu, Hagi i gdzie tam nas jeszcze nogi poniosą, bo oczywiście nie możemy przegapić takiej okazji do zwiedzenia. Więc jeśli chcecie pooglądać trochę Holandii, koniecznie wskakujcie na mojego Insta (roberta_ka_) i zostańcie tam na dłużej. ;) 

15 komentarzy:

  1. Cudownie wyglądasz w tym kapeluszu! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz! Miło się patrzy na takie jeszcze nie-jesienne zdjęcia :)
    PS. Mieszkałam kiedyś w Holandii a od ponad roku w Belgii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że jakoś się tam odnaleźliście - oby każdy dzień utwierdzał Was w przekonaniu, że dokonaliście dobrego wyboru.

    Zestaw śliczny, aż chciałoby się, żeby lato powróciło...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapachniało latem :) CZekam na posty już z Holandii, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tam nieważne, że nieaktualne :)

    Przynajmniej mi się ciepło robi jak na nie patrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wygladasz , super kapelusz ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia <3
    Pozdrawiam również z Holandii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo ja tak bardzo chcę pracować za granicą ;) Jednak jeszcze nie czas na mnie. Z niecierpliwością czekam na więcej o Holandii. Zdjęciami się niee martw, dosyć,że śliczne to jeszcze miło ogląda się taki klimat o tej porze roku ;)

    http://daruciaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjęcia :) Czekam na kolejny wpis z Holandii ! Pozdrawiam i zapraszam.do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądasz i śliczne te Twoje przeróbki 🙂 W Holandii byłam raz w Arnhem i zakochałam się, więc próbuję nie zazdrościć 🙂 pozdrawiam serdecznie, Ola

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne zdjęcia, takie letnie, wakacyjne :) A stylizacja ciekawa, szczególnie te elementy, które samodzielnie przerobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gorąco polecam Amsterdam, wróciłam stamtąd przedwczoraj i jestem totalnie zakochana! To chyba najpiękniejsze miasto jakie kiedykolwiek widziałam. Co do rowerów - zgadzam się z Tobą, niby się wie że jest ich dużo, ale i tak zobaczenie parkingów rowerowych robi ogromne wrażenie. Czekam na kolejny wpis :)

    http://noshameless.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepszego na nowej drodze zycia ^^


    http://allegiant997.blogspot.com/2016/11/sodka-para.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia tam!! :)
    Ps. Holandia jest piękna, czasem tam bywam, siostrę odwiedzam...na stałe w Anglii mieszkam :) Początki bywają trudne..ale warto :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Such lovely pictures, dear. You look stunning, as always.
    Regards.
    Walkindiscount.com

    OdpowiedzUsuń

1. Baardzo dziękuję za każdy komentarz, ale ten prawdziwy, nie napisany tylko dla promocji własnego bloga! : )
2. Jeśli coś Wam się nie podoba, nie bójcie się o tym napisać, wolę konstruktywną krytykę, niż sztuczne słodzenie.
3. Nie uznaję OBS/OBS!
4. Staram się odwiedzać i komentować Wasze blogi, więc spokojnie. : )